news   mindex   photo   pushbike   linki
2008



2007
zmiany zmiany zmiany
20.02.2008 .::. 15:44:07
nastal luty, kupilem buty. Przeszedlem na emeryture. wciaz nie ma mokularow przeciwslonecznych. Jutro Oslo!! Yeah baby, yeah, jedi mind tricks, yeah!

"No ale panowie, przeciez on nie spiewal tego serio!"
21.01.2008 .::. 02:01:35
W zwiazku z postanowieniami noworocznymi wspollokatorow udalo sie dopiac do drugiej wizyty na koncercie w Londku - wtedy Pidzama Porno, dzis Kazik & Buldog. Pomimo ze o tej formacji nigdy wczesniej nie slyszalem, to i Kazika nie widzialem na zywo (poza Juwenaliami, ktore spedzalem pijac piwo Warka Strong zakupione w niedalekiej \'Zabce\'.

Tak jak na PP tak i na K&B usmialem sie na samym poczatku - tlum ludzi z komorkami, celujacymi swoimi obiektywami 320x240px przy 15fps, ewentualnie 640x480, ale wtedy juz skacze. Dzwiek mono. No dobra, widac pozniej to ogladaja, przynajmniej mam nadzieje. Poza tym - obowiazkowe pogo pod scena. Z tym akurat latwiej mi sie pogodzic - sam kiedys skakalem i dzisiaj tez przez chwile dolaczylem do mlyna. Co mi sie nie podobalo natomiast, to smrod papierosow / nie mytych zebow / wymiocin wrecz? I koles nieprzytomny z upicia spiacy (!!) na stojaco na plecach ludzi w pierwszym rzedzie.

No ale jedyne rozwiazanie jakie widze w dniu dzisiejszym - to kameralny koncert dla VIPow (ktorym nie jestem), lub prywatne zaproszenie (wynajecie klubu i oplacenie zespolu, hej czemu nie! Polubilem kredyty) ale to moze potem.

Muzycznie - bardzo fajnie! Stojac pod scena nie daleo sie zbyt uslyszec slow, nie wiem, nie znam sie - moze z daleka gitary i slowa docieraly rownie glosno? Pod scena gitary zagluszaly spiew, ale chcialem tam stac pomimo tego - w drugim rzedzie, miedzy dyskotekowa panna o tlenionych wlosach, gibajaca sie jak by spiewala Rihanna. W turkusowym zakieciku, tapecie i biodrach o rozmiarze ok. 40 cali. Ale to nic, gdyz spiewal Kazik, pomimo brzucha to wciaz ten Kazik uwielbiany przez.. m. in. mnie. Zagral okolo 20-25 kawalkow, plus 2 bisy. Zabraklo niestety mojego ulubionego ostatnio \'Chama\', ale za to mozna bylo uslyszec \'Tate Dilera\'.

I tak oto teraz jest juz 1 nad ranem - zostalo 9 dni pracujacych w tym miesiacu, w tym 4 urlopowe. Potem w lutym - ewentualne mistrzostwa halowe frisbee w Manchesterze, na pewno HappySad na zywo i zobaczymy co bedzie. Poki co - dobranoc - ludzie listy pisza...

PS. wszyscy podawali Kazikowi dlon - zdecydowalem zaprotestowac i przybilem zolwika - udalo sie!

W nowym Tshircie w nowy rok!
12.01.2008 .::. 18:43:08
Tak, to jest moje noworoczne postanowienie - kupic sobie nowy Tshirt na Nowy Rok.. zrobilem zapas na 5 lat do przodu :) A teraz skrotowa lista faktow:
  • Wciaz gram we frisbee (z jeszcze wiekszym entuzjazmem)
  • Wciaz mam spuchniety palec.
  • Dawno nie jezdzilem na rowerze.
  • W tym roku skoncze 18 lat.
  • Trzecia runda rozgrywek Winter League odwolana.
  • Chcialbym sie nauczyc szpachlowac.
  • Dzien wydluza sie coraz szybciej (jutro 2min dluzsze niz wczoraj)
  • Dzis wyszlo slonce i bylo juz prawie wiosennie! Zadnej chmury!
  • Poznalem takie nazwy jak 'Dylagowka' i 'Sobieszczany'.
  • Jade sie napic jakiegos trunku.
Czego i Wam zycze!
Maurycy