jak widac, zamiast pomoc na razie wszystko sie rozjechalo a ja do wczoraj nie mialem internetu po przeprowadzce na parter. Wczoraj wieczorem zaczal dzialac.. ale z nie mam jeszcze biurka. Tak czy inaczej, rowerek jezdzi, w weekend zasugerowal potrzebe gruntownego wyczyszczenia odkrecaniem sie zabezpieczenia kasety, wiec spedzilem dwie godziny, jedna puszke wd40 i pol butelki rozpuszczalnika i chwilowo naped znowu wyglada jak nowy.
Poniewaz doszly mnie sluchy, ze w Polsce pada, to musze stwierdzic, ze chociaz nie jest najcieplej (18-20 stopni) to nie padalo juz dlugo.. A takze jak juz sie urzadze w pokoju to zrobie zdjecia (hehe).
cytat na dzis: Spider pig, spider pig... does what a spider pig
does...
17:29 < Clawn> ponoc tu daja opy?
17:32 < BIGHard> nie, tu daja po ryju
17:37 < Clawn> ee nie boje sie
17:37 < Clawn> jestem za gorami za lasami
18:05 < BIGHard> no to zawsze mozesz zebrac kicka
18:05 < BIGHard> albo kicbana :)
18:07 < Clawn> i to wtedy sprawi, ze Twoj maly zrobi sie BIG i Hard?
18:07 < Clawn> nawet opka nie masz
18:08 -!- mode/#tiberium [+o BIGHard] by waszi
18:08 -!- mode/#tiberium [+b *!*ciern@*.icm.edu.pl] by BIGHard
18:08 -!- Clawn was kicked from #tiberium by BIGHard [no reason]